Přejít k obsahu

Integrace a data17:07

Rezygnacja z dostawcy AI w firmie na 86 osób i 12 pozycji paczki wyjściowej

Firma na 86 osób wyszła od dostawcy chmurowego asystenta AI. Co dostała w paczce, ile trwało przeliczenie 1,5 GB korpusu i dlaczego terminy z Data Act jej nie objęły.

Obraz vygenerovaný přes AI.

Poslechněte si shrnutí článku

Syntetický hlas.
0:00
0:00

Bierz to jak bezpłatny poradnik od praktyków: dobry na start i do rozmowy w zespole, za cienki jako jedyna podstawa poważnej decyzji. Dystrybutor komponentów technicznych B2B, 86 osób, cztery magazyny w zachodniej Polsce, około 1 400 zgłoszeń serwisowych i technicznych miesięcznie. W 2024 roku kupili chmurowego asystenta AI z wyszukiwaniem po dokumentacji: 1,5 GB kart katalogowych, instrukcji montażu, cenników i wewnętrznych notatek. Przedtem handlowiec szukał parametru w folderach sieciowych, średnio 6–9 minut na pytanie, a przy nietypowym zamienniku dzwonił do produktowca. Asystent skrócił to do kilkudziesięciu sekund i po roku był w firmie nie do usunięcia — wpisany w skrypt pierwszej linii wsparcia. Do wyjścia popchnęły ich dwie rzeczy: podwyżka abonamentu z 2 900 na 4 600 zł netto miesięcznie oraz brak wpływu na retencję logów. Zarząd zdecydował o przeniesieniu całości do własnej instancji. Opisujemy jedno wyjście; jedną liczbę — koszt ponownego przeliczenia korpusu — zestawiamy z drugim, podobnym projektem i oznaczamy to w tekście.

Obraz vygenerovaný přes AI.

Jak to poskládali

Tydzień 0 to audyt trzech dokumentów: umowy głównej, umowy powierzenia i regulaminu usługi. Ważne ustalenie padło od razu — umowa była z 2024 roku, więc rozdział VI rozporządzenia (UE) 2023/2854 o zmianie dostawcy usług przetwarzania danych, stosowany od 12 września 2025, dla umów zawartych wcześniej ma odrębną datę — 12 września 2027. Ocena tego przepisu w konkretnej umowie należy do prawnika, ale praktyczny wniosek był prosty: kalendarza z rozporządzenia nie dało się użyć jako dźwigni, zostały zapisy umowy i art. 28 ust. 3 lit. g RODO, czyli zwrot albo usunięcie danych po zakończeniu przetwarzania — obowiązek opisany też w materiałach UODO. Zespół i tak przyjął terminy z rozporządzenia jako wzorzec negocjacyjny: 2 miesiące wypowiedzenia otwierającego procedurę, 30 dni kalendarzowych okresu przejściowego, 14 dni roboczych na zgłoszenie technicznej niewykonalności i górna granica przedłużenia 7 miesięcy. Tydzień 1: pismo do dostawcy z listą 12 pozycji paczki wyjściowej — pliki źródłowe w formatach oryginalnych, podział na fragmenty z metadanymi, wektory razem z nazwą i wersją modelu embeddingów, prompty systemowe i konfiguracje agentów, transkrypcje i nagrania z sygnaturami czasu, logi zapytań i odpowiedzi, zbiór treningowy dostrojenia, adaptery, macierz uprawnień, słowniki i taksonomie, definicje integracji, pisemne potwierdzenie usunięcia. Tygodnie 2–3: odpowiedź i negocjacja formatu. Tygodnie 3–5: eksport i weryfikacja kompletności. Tygodnie 5–7: ponowna wektoryzacja i testy regresyjne na 120 pytaniach kontrolnych ułożonych przez wsparcie. Tydzień 8: przełączenie. Tygodnie 9–12: pobieranie zasobów i potwierdzenie usunięcia. Po stronie firmy: administrator IT 90 godzin, kierownik wsparcia 30 godzin, prawnik zewnętrzny 14 godzin, dyrektor operacyjny 12 godzin.

Účet

Dostawca wystawił 3 500 zł netto za eksport, opisane na fakturze jako prace poza zakresem abonamentu — 14 godzin stawką godzinową z umowy. Do tego prawnik 14 godzin (około 4 900 zł), praca własna zespołu 132 godziny i nasze wsparcie techniczne w widełkach 18–26 tys. zł netto, zależnie od tego, ile fragmentów trzeba było naprawić ręcznie. Sama wektoryzacja okazała się najtańszą pozycją: z 1,5 GB dokumentów wyszło po ekstrakcji około 47 mln tokenów, co przy modelu embeddingów z niższej półki dało koszt poniżej 300 zł, a w drugim, podobnym projekcie z korpusem 2,1 GB — nieco ponad 500 zł. Nakładka między fragmentami podniosła liczbę tokenów o około 20%, więc każda zmiana strategii chunkowania rusza tę kwotę. Prawdziwy koszt to godziny, nie API. Po przeniesieniu utrzymanie kosztuje 1 100–1 800 zł miesięcznie (serwer, monitoring, budżet na modele), czyli około 3 000 zł miesięcznie mniej niż nowa cena abonamentu — przy tym samym wolumenie, około 11 tys. zapytań na miesiąc. To daje zwrot w 9–13 miesiącach, pod warunkiem że korpus nie wymaga przebudowy i nie dochodzi drugi taki projekt. Gdyby umowa była zawarta po 12 września 2025, opłaty za wsparcie w okresie przejściowym byłyby, zgodnie z rozporządzeniem, ograniczone do poniesionych kosztów, a od 12 stycznia 2027 przewidziany jest całkowity zakaz opłat za zmianę dostawcy. Wtedy pozycja za 3 500 zł wyglądałaby inaczej.

Co se pokazilo

Pierwsza wpadka: indeks wektorowy przyszedł jako plik z 68 tys. wektorów, bez informacji o modelu i jego wersji. Bez tego jest to zbiór liczb, do którego nie da się dołożyć nowego pytania — nowe zapytanie musi być policzone tym samym modelem. Ustalanie zajęło 9 dni roboczych, a i tak skończyło się przeliczeniem korpusu od zera. Druga: eksport historii zgłoszeń objął około 25 tys. wątków z 18 miesięcy, ale bez macierzy uprawnień i bez spójnych referencji do załączników — 7% plików nie dało się przypisać do zgłoszenia, ręczne sklejanie zjadło 40 godzin. Transkrypcje rozmów przyszły bez sygnatur czasu, więc straciły wartość dowodową przy reklamacjach. Trzecia: promptów systemowych i konfiguracji agentów dostawca nie wydał, traktując je jako własne know-how. Zespół odtwarzał je z logów zapytań i odpowiedzi, które dostał — 22 godziny pracy, a po przełączeniu 14 ze 120 pytań kontrolnych dawało gorsze odpowiedzi niż wcześniej. Dociągnięcie tego zajęło kolejne dwa tygodnie. Osobna sprawa: wag dostrojonego modelu nie dostał nikt, bo w tym układzie technicznie nie było czego wydać — pobranie wag modelu dostrojonego u zewnętrznego providera zwykle nie jest przewidziane, co widać w dokumentacji dostrajania OpenAI. Pisemne potwierdzenie usunięcia danych przyszło po monicie, dwa tygodnie po terminie z pisma.

Obraz vygenerovaný přes AI.

Co bychom udělali jinak

Trzy rzeczy, które w praktyce zmieniają przebieg takiego wyjścia. Po pierwsze, kopia plików źródłowych i podziału na fragmenty z metadanymi zostaje po stronie firmy od pierwszego dnia, nie od dnia wypowiedzenia — to jedyna część paczki, o którą potem nikt się nie kłóci. Po drugie, nazwa i wersja modelu embeddingów oraz strategia chunkowania idą do dokumentacji technicznej wdrożenia, obok haseł i adresów; ich brak kosztował tu 9 dni. Po trzecie, eksport testowy raz na kwartał, na losowej próbce 200 zgłoszeń — sprawdza się nie to, czy przycisk działa, ale czy paczka daje się wczytać u kogoś innego. Do rozmowy z własnym prawnikiem przed podpisaniem kolejnej umowy warto wziąć trzy tematy, spisane jako punkt wyjścia, nie gotowy wzór: zakres paczki wyjściowej wymieniony pozycja po pozycji z formatem plików; termin wydania i minimum 30 dni na pobranie po rozwiązaniu umowy, wraz z trybem zgłoszenia technicznej niewykonalności w 14 dni roboczych; oraz zasada odpłatności ograniczona do udokumentowanych kosztów, z odwołaniem do rozporządzenia i jego kalendarza. Warto też z góry ustalić, kto po stronie dostawcy odpowiada za współpracę z nowym wykonawcą i jak wygląda potwierdzenie usunięcia. Klauzule jednostronnie narzucone i ograniczające wyjście mogą być w relacji B2B podważalne, ale to ocena dla prawnika, nie dla nas. Wskazanie krajowego organu właściwego do skarg w zakresie rozporządzenia o danych było w chwili pisania przedmiotem prac legislacyjnych — Ministerstwo Cyfryzacji publikuje ich stan; część dotycząca danych osobowych pozostaje w gestii UODO.

Ten scenariusz ma sens, gdy abonament przekroczył kilka tysięcy złotych miesięcznie, korpus jest w miarę stabilny, a w firmie jest ktoś, kto da na system 0,3 etatu przez rok. Nasza obserwacja z takich wyjść, nie treść żadnego przepisu: poniżej 1 500 zł miesięcznie za usługę migracja rzadko się spina — koszt godzin przewyższa oszczędność, a ryzyko pogorszenia odpowiedzi zostaje. Nie ma też sensu tam, gdzie dokumentacja zmienia się co tydzień i nikt nie pilnuje wersji, bo wtedy problemem nie jest dostawca, tylko porządek w plikach. Jeśli macie umowę z 2024 roku i zastanawiacie się, co realnie da się z niej zabrać, dobrym pierwszym krokiem jest przegląd trzech dokumentów i lista 12 pozycji — o techniczną stronę takiego przeglądu można dopytać u nas, stronę prawną zostawiamy waszemu prawnikowi.

Zdrojové materiály

Materiály, ze kterých jsme čerpali při psaní. Výše uvedený text je náš, tyto stránky neodpovídají za jeho obsah ani jej neautorizovaly.

Nezávazná konzultace

Domluvit workshop s Paulem

Třicet minut nebo celý workshop, volba je na vás. Termín rezervujete v kalendáři, potvrzení přijde okamžitě.

Paul Lazniak

Zakladatel HEXART