Posłuchaj skrótu artykułu (Audio)Lektor wygenerowany przez AI
Poniżej praktyczny poradnik, a nie rozstrzygnięcie konkretnej sprawy — przy większych kwotach warto go przepuścić przez własnego doradcę. Krótka odpowiedź: zgoda na newsletter nie pokrywa telefonu z automatu, a numer firmowy nie jest z tego wyłączony. Zakaz używania automatycznych systemów wywołujących w marketingu bezpośrednim bez uprzedniej zgody stoi w art. 398 ustawy z 12 lipca 2024 r. — Prawo komunikacji elektronicznej, która weszła w życie 10 listopada 2024. Przepis mówi o abonencie i użytkowniku końcowym, więc dotyczy też służbowej komórki pracownika kontrahenta, nie tylko konsumenta. Bot, który odbiera Wasze telefony, to inny scenariusz: inicjatywa należy do rozmówcy, zgody na wywołanie nie ma po co zbierać, ale informacja o automacie i o nagrywaniu zostaje. Ujawnienie, że rozmowa toczy się z systemem, wynika dodatkowo z art. 50 rozporządzenia 2024/1689, stosowanego od 2 sierpnia 2026.

Skąd to się bierze
Zgoda marketingowa jest wąska: obejmuje kanał, który w niej wymieniono. Klauzula pod formularzem newslettera zwykle mówi o wiadomościach e-mail, więc nie da się z niej wyprowadzić połączenia głosowego, tym bardziej realizowanego systemem automatycznym. Drugi powód rozdzielenia scenariuszy jest techniczny: przy ruchu wychodzącym to Wasz system inicjuje kontakt, przy przychodzącym rozmówca sam wybiera numer. Skala sankcji różni się między reżimami — kara nakładana przez UKE liczona jest od przychodu z poprzedniego roku, a górna granica z rozporządzenia o AI to do 15 mln EUR albo 3% obrotu światowego, w zależności co wyższe. Podajemy to jako kontekst skali, nie jako prognozę czyjejkolwiek sprawy.
Co z tym zrobić u siebie
Ruch pierwszy: przegląd baz i odsianie rekordów, przy których nie ma zapisanego kanału telefonicznego z automatem. Nowa klauzula, którą w praktyce spotykamy najczęściej, wymienia trzy rzeczy naraz — kanał telefoniczny, użycie systemu automatycznego i administratora — a jako dowód zapisuje się identyfikator rekordu, znacznik czasu, adres IP, dosłowne brzmienie klauzuli i źródło pozyskania. Dowód trzyma się zwykle w horyzoncie 3 i 6 lat, bo tyle wynoszą typowe terminy przedawnienia roszczeń; to punkt wyjścia do rozmowy z własnym prawnikiem, nie wzór do wklejenia. Ruch drugi: pierwszych 15 sekund rozmowy — kto dzwoni, w czyim imieniu, zdanie o automatycznym charakterze połączenia, cel, informacja o nagrywaniu, odesłanie do pełnej informacji; na pytanie „czy jesteś człowiekiem" bot odpowiada wprost, że jest systemem. Ruch trzeci: sprzeciw dopisuje numer do listy wykluczeń w tej samej sesji, a nie „do 30 dni", i blokuje kolejne wywołanie.

Kiedy to NIE zadziała
Pierwsza sytuacja: baza kupiona lub zebrana pod inny kanał. Nie da się jej „dopasować" opisem w rejestrze czynności, więc kampania wychodząca zwykle startuje wtedy tylko na rekordach z nową klauzulą. Druga: klonowanie głosu pracownika albo lektora bez pisemnej zgody na eksploatację barwy głosu, z określonym zakresem, czasem i terytorium oraz rozstrzygnięciem, co dzieje się po zakończeniu współpracy — barwa głosu bywa traktowana jako dobro osobiste. Trzecia: analiza barwy głosu do rozpoznawania rozmówcy albo profilowanie na dużą skalę, bo takie operacje trafiają w kryteria z wykazu UODO i zwykle wymagają oceny skutków przed uruchomieniem. W tych trzech przypadkach pilotaż — typowo próba 200 wywołań z ręcznym odsłuchem nagrań — po prostu nie ma czego weryfikować.
HEXART wdraża systemy głosowe i ich zaplecze: klauzule zgód w formularzach, rejestr dowodów, listę wykluczeń propagowaną w czasie rozmowy i skrypt otwarcia z ujawnieniem automatu. Ocenę prawną zostawiamy Waszemu prawnikowi — my odpowiadamy za to, żeby dało się ją odwzorować w konfiguracji, a nie tylko w dokumencie. Rozłożenie prac na 30 dni i pilotaż na wąskiej próbie omawiamy na spotkaniu wdrożeniowym.