Profil firmy zwykle milknie nie z braku pomysłów, tylko dlatego, że nikt nie ma na to godziny w środę. System przygotowuje tygodniową propozycję postów z grafikami, a Wy zatwierdzacie, poprawiacie albo wyrzucacie.
Wyceń projekt →Raz w tygodniu dostajecie gotowy kalendarz: temat, tekst, propozycja grafiki i termin publikacji. Podstawą są Wasze wcześniejsze posty, notatki ze spotkań i to, co akurat dzieje się w Waszej branży, a do każdego dnia dochodzi wariant zapasowy.
Posty lądują jako wersje robocze tam, gdzie już pracujecie — LinkedIn, Facebook, Instagram, a w większych zespołach w Waszym narzędziu do planowania. Zdjęcia i logotypy bierzemy z Waszego dysku, nie z banku obrazków.
Grafiki powstałe z modelu oznaczamy jako wygenerowane, a jeśli w kadrze jest realna osoba, publikujemy tylko za jej zgodą. Nic nie idzie na profil bez akceptacji wyznaczonego redaktora u Was, a historia pokazuje, kto który post puścił.
Autopilot w social mediach kończy się zwykle tak, że po miesiącu ktoś go wyłącza po jednym niefortunnym poście. Dlatego budujemy to jako redakcję, a nie jako publikator: w piątek dostajecie propozycje na kolejny tydzień, w poniedziałek publikujecie te, które przeszły akceptację. Model przygotowuje szkice i warianty grafiki na podstawie Waszych materiałów, notatek ze spotkań i tego, co już publikowaliście. Osoba odpowiedzialna za komunikację przepisuje to, co brzmi nie po Waszemu, a resztę odrzuca — przejrzenie całej tygodniowej paczki zajmuje jej zwykle 15 minut. Statystyki wracają do systemu, więc kolejne propozycje są bliżej tego, co u Was faktycznie czytają.
Co tydzień dostajecie gotową paczkę postów z grafikami i terminami — do przejrzenia w kwadrans. Nic nie trafia na profil, dopóki ktoś z Waszego zespołu tego nie zatwierdzi.
Nie. To redakcja, a nie publikator: w piątek dostajecie propozycje na kolejny tydzień, w poniedziałek publikujecie te, które przeszły akceptację. Nic nie trafia na profil, dopóki nie zatwierdzi tego wyznaczony redaktor.
Osobie odpowiedzialnej za komunikację zwykle 15 minut. Do każdego dnia dochodzi wariant zapasowy, więc odrzucenie posta nie zostawia dziury w kalendarzu.
Z Waszych wcześniejszych postów, notatek ze spotkań i tego, co akurat dzieje się w Waszej branży. Zdjęcia i logotypy bierzemy z Waszego dysku, nie z banku obrazków, a statystyki wracają do systemu, więc kolejne propozycje są bliżej tego, co u Was faktycznie czytają.
Tak, oznaczamy je jako wygenerowane. Jeśli w kadrze jest realna osoba, publikujemy tylko za jej zgodą, a historia pokazuje, kto który post puścił.
Trzydzieści minut albo pełny warsztat — sam wybierz. Termin rezerwujesz w kalendarzu, potwierdzenie przychodzi od razu.

Zmagasz się ze stojącą w miejscu biurokracją? Chcesz radykalnie odciążyć swój dział powtarzalnej obsługi lub drastycznie zmaksymalizować zyski poprzez nową, bezobsługową odnogę biznesu opartą o Sztuczną Inteligencję? Niezależnie od powagi problemu – jesteśmy w stanie zaprogramować maszynerię, która zdejmie z Twoich pleców ten ciężar pod klucz z dożywotnim wsparciem. Zgłoś projekt, zanim w innowację zainwestuje branżowy rywal!
Skontaktuj się z nami bezpośrednio poprzez swój ulubiony program pocztowy. Odpowiemy najszybciej jak to możliwe!