Posłuchaj skrótu artykułu (Audio)Lektor wygenerowany przez AI
Bierz to jak bezpłatny poradnik od praktyków: dobry na start i do rozmowy w zespole, za cienki jako jedyna podstawa poważnej decyzji. W 40-osobowej agencji kreatywnej w Łodzi account wysyła zamawiającemu sześć grafik i trzy opisy ofertowe. Dwie grafiki powstały w generatorze obrazu, teksty w generatorze języka, a obróbka ograniczyła się do kadrowania i zmiany nagłówków. Po publikacji przychodzi pytanie z działu prawnego zamawiającego: czy przysługuje im wyłączność do całości. Wewnętrzny przegląd pokazuje, że nikt nie zapisał promptów ani wersji roboczych. Sytuacja nie jest wyjątkowa, ale daje się opanować w tydzień.

Punkt wyjścia jest prosty. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim ochronie podlega przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Ustawa nie przyznaje tego statusu systemowi AI, a art. 8 ust. 2 wiąże domniemanie autorstwa z osobą fizyczną. W AI Act znajdziemy definicję systemu AI, ale nie nadaje ona maszynie statusu twórcy. W praktyce oznacza to, że czysty output z prostego promptu nie daje się przenieść na wyłączność, bo nie ma czego przenieść. Materiał mieszany chroni się tylko w tych warstwach, które są efektem twórczych wyborów człowieka. Nie ma jednoznacznego orzeczenia ani wytycznej urzędu co do statusu samego promptu — w praktyce bezpieczniej traktować go jako pomocniczy element procesu, a ochronę wiązać z późniejszą ingerencją. Ta granica nie jest zero-jedynkowa, ale do celów operacyjnych zwykle wystarcza rozróżnienie na trzy półki: ludzka, mieszana, czysto narzędziowa.
Co da się zrobić w tym tygodniu
W tydzień można zamknąć cztery ruchy bez nowego budżetu: 1. Audyt dwóch ostatnich kampanii — 3 godziny, kierownik projektu. Przejrzeć pliki robocze, zapisane prompty i wersje. Oznaczyć każdy plik jako ludzki, mieszany lub czysto narzędziowy. 2. Pięć pytań do podwykonawcy — 1 godzina, opiekun współpracy. Wysłać tabelę: których narzędzi użyto, jakie dokładnie prompty wpisano, które fragmenty edytowano ręcznie, czy podwykonawca miał prawo do użytych narzędzi i czy istnieje ryzyko wygenerowania cudzego wizerunku lub stylu. 3. Jednostronicowy aneks do umowy — 2 godziny, prawnik współpracujący. Wpisać pięć klauzul: oświadczenie o charakterze wkładu ludzkiego, przeniesienie praw do elementów ludzkich, licencję niewyłączną do elementów AI, wyłączenie odpowiedzialności za podobieństwo do cudzych utworów oraz obowiązek poinformowania zamawiającego, że część materiału nie jest objęta wyłącznością. 4. Rejestr promptów i wersji — 2 godziny, koordynator produkcji. Założyć prostą tabelę, w której każdy plik ma metryczkę. Bez tego za rok nie odtworzy się, co było modyfikowane ręcznie. Terminy, które zwykle się sprawdzają: status prawny najpóźniej 3 dni robocze od dostarczenia materiałów, zanim trafią do publikacji; przechowywanie promptów i wersji minimum 5 lat od zakończenia kampanii; uzupełnienie dokumentacji w ciągu 7 dni od wezwania zamawiającego.
Czego nie robić od razu
Na początku zwykle najwięcej czasu kradną trzy pozornie oczywiste kroki. Pierwszy to kupowanie osobnego systemu do zarządzania prawami. W agencji do 50 osób arkusz z trzema kolumnami wystarcza na pierwsze dwa tygodnie i zajmuje 3 godziny, a nie 15 000 zł. Drugi to negocjowanie z dostawcą narzędzia zapisów o własności outputu. Warunki licencyjne OpenAI czy Midjourney rzadko rozwiązują problem warstwy autorskiej po stronie człowieka. One określają, co można robić z kontem, a nie co jest utworem w polskim prawie. Trzeci to zlecanie opinii do każdej grafiki. Lepiej najpierw zbudować metryczkę pliku i dopiero w spornych przypadkach prosić doradcę o ocenę.

Jak sprawdzić po dwóch tygodniach, że działa
Jeden mierzalny wskaźnik: udział plików z uzupełnioną metryczką w bieżącej kampanii. W poniedziałek rano otwieramy rejestr i liczymy, ile z dostarczonych w ostatnich 14 dniach grafik i tekstów ma wpisany status, listę promptów i zakres ręcznych zmian. Wynik powyżej 90% oznacza, że można akceptować zlecenia z jasnym opisem wyłączności. Zakres 50–80% to sygnał, że wracamy do podwykonawców i uzupełniamy braki w ciągu 7 dni. Poniżej 50% wstrzymujemy wysyłkę nowych materiałów do zamawiającego, dopóki dokumentacja nie nadgoni. To jest próg z praktyki, nie z przepisu — pomaga uniknąć sytuacji, w której obiecujemy wyłączność do czegoś, co jej nie daje.
HEXART wdraża systemy kart materiałów dla prac powstających z udziałem AI. Jeśli po samodzielnej próbie chcecie to oddać na zewnątrz, przygotowujemy szablon karty materiału i spięcie z waszym obiegiem plików. Więcej na hexart.pl/uslugi albo hexart.pl/rezerwacja.
Materiały, do których zaglądaliśmy przy pisaniu. Tekst powyżej jest nasz; te strony nie odpowiadają za jego treść ani jej nie autoryzowały.
- Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 grudnia 2024 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
- Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 28 października 2022 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
- Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).