Powrót do Aktualności

Które materiały firmowe trzeba oznaczyć jako zrobione przez AI

Obowiązek z art. 50 AI Act nie obejmuje wszystkiego, co dotknął model. Rozbieramy, gdzie przebiega granica przy spocie, zdjęciu produktowym, tekście na bloga i rozmowie z botem.

Opublikowano9.08.2026
AutorDział Innowacji AI

To poradnik od praktyków, a nie porada prawna ani wykładnia przepisu. Przy materiałach o wysokiej stawce warto zestawić go z własnym radcą — my opisujemy, jak sami ustawiamy ten proces u klientów.

Po wejściu obowiązków przejrzystości najczęstsza reakcja firm to jedna z dwóch skrajności: albo oznaczanie wszystkiego, czego dotknął jakikolwiek model, albo nieoznaczanie niczego, bo „przecież człowiek to poprawiał”. Obie biorą się z tego samego — z nieprzeczytania, czego przepis dotyczy.

Zobrazowanie artykułu

Czego dotyczy przepis

Artykuł 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 mówi o przejrzystości i wskazuje kilka odrębnych sytuacji: system, który wchodzi w interakcję z człowiekiem, ma dać znać, że jest systemem; treści syntetyczne mają być możliwe do rozpoznania jako takie; a materiał, który wygląda na autentyczne nagranie osoby, zdarzenia albo miejsca, ma być ujawniony osobno. Pełny tekst artykułu wraz z motywami jest wygodnie zestawiony na artificialintelligenceact.eu. Krajowe ramy stosowania opisuje ustawa o systemach sztucznej inteligencji.

Praktyczny wniosek jest taki, że pytanie nie brzmi „czy model brał w tym udział”, tylko „czy odbiorca może wziąć to za coś, czym to nie jest”. Zdjęcie produktowe, na którym model podmienił tło, a produkt jest prawdziwy, to inna sytuacja niż postać, która nie istnieje. Tekst przepisany przez asystenta i zredagowany przez człowieka to inna sytuacja niż rozmowa, w której klient myśli, że pisze do konsultanta.

Jak to ustawić w praktyce

Zacznijcie od spisu, nie od decyzji: wypiszcie typy materiałów, które firma publikuje, i przy każdym zaznaczcie, czy odbiorca mógłby wziąć go za autentyczne nagranie albo za rozmowę z człowiekiem. To zwykle pięć–sześć pozycji i po tym ćwiczeniu granica przestaje być sporna. Drugi krok to jedno miejsce, w którym stoi zasada — u nas jest to osobna strona o treściach generowanych przez AI, do której odsyłają wszystkie materiały.

Zobrazowanie artykułu

Trzeci krok dotyczy wizerunku i głosu. Tam, gdzie w kadrze albo w nagraniu jest konkretna osoba, samo oznaczenie nie wystarcza — potrzebna jest jej pisemna zgoda z określonym zakresem i terminem, niezależnie od tego, co mówi regulamin użytego narzędzia. Czwarty: rejestr. Data, materiał, kto zatwierdził publikację. Przy kontroli albo reklamacji to jedyna rzecz, która cokolwiek udowadnia.

Gdzie to bywa przesadzone

Oznaczanie każdego dokumentu wewnętrznego, notatki ze spotkania czy szkicu, który nigdy nie wychodzi poza firmę, nie wynika z przepisu, a rozmywa sygnał — jeśli oznaczone jest wszystko, oznaczenie przestaje cokolwiek znaczyć dla odbiorcy. Druga przesada to znak wodny na całej powierzchni materiału tam, gdzie wystarczy czytelna informacja. Wersja, którą stosujemy przy filmie, jest opisana w osobnym materiale o pasku i piktogramie.

Zobrazowanie artykułu

Przy wdrożeniach ustawiamy to jako część projektu, nie jako dodatek po fakcie: wzór zgody, rejestr i miejsce, w którym stoi zasada. Więcej o tym, jak wygląda takie wdrożenie, jest w katalogu rozwiązań.

Materiały, do których zaglądaliśmy przy pisaniu. Tekst powyżej jest nasz; te strony nie odpowiadają za jego treść ani jej nie autoryzowały.

Gotowy wdrożyć te innowacje u siebie?

Skontaktuj się z ekspertami HEXART i zbudujmy prawdziwą High-Techową przewagę dla Twojej marki na rynku międzynarodowym.